Tytuł: Eleonora & Park
Autor: Rainbow Rowell
Wydawnictwo: Otwarte (Moon Drive)
Liczba stron: 358
Książka, która zajmuje szczególne miejsce w moim sercu, podobnie jak cała reszta książek, które nie były zwyczajnie, a miały w sobie "to coś". Chwytająca za serce opowieść o miłości dwojga outsiderów, w której zakochał się sam John Green.
DWOJE OUTSIDERÓW
JEDNA NIEZWYKŁA MIŁOŚĆ
eleonora... nie sposób jej nie zauważyć: rude włosy dziwne ciuchy. Czyta mu przez ramię. Uważa Romea i Julię za bogatych dzieciaków, które dostawały wszystko co chciały. Najbardziej nie lubi weekendów bo spędza je bez niego.
park... dobrze mu w czerni. Denerwuje się, gdy musi prowadzić samochód w obecności taty. Uwielbia imię Eleonory i nie skróciłby go ani o sylabę. Wie, która piosenka jej się spodoba, zanim zacznie jej słychać. Śmieje się z jej dowcipów zanim dotrze do puenty.
Oto tocząca się w ciągu jednego roku szkolnego opowieść o dwojgu szesnastolatkach urodzonych pod nieszczęśliwą gwiazdą - dość mądrych, by zdawać sobie sprawę, że pierwszej miłości nigdy nie udaje się przetrwać, ale na tyle zdesperowanych, by dać jej szansę.
Okazuje się, że nie jest to historia banalna. Rozgrywa się z dwóch punktów widzenia - Eleonory i Parka. Każde z nich zmienia się w inny sposób, inaczej postrzega to wszystko, inaczej to wszystko odczuwa.
Książka porusza kilka problemów: w większym czy mniejszym stopniu rozpatrywanych, jednakże mających swoje "pięć minut" w powieści. Jest to np. różnica pomiędzy życiem chłopaka a dziewczyny. Nie tylko pod materialnym względem - choć ten widać wyraźne, ale również tym duchowym ( mówię tu o otoczeniu, rodzinie, która nas również kształtuje, wszystkim co ma wpływ na naszą psychikę ) Powieść ta jest momentami ostra, ale i łagodna niczym baranek. Niesie za sobą pouczające lekcje, jak również lekkie przesłania, również godne zapamiętania. Problematyka książki wiąże się głównie z miłością, ale drugim ważnym elementem są modele rodzin. Chodzi mi tu o tę "zły" i idealny obrazek kochających rodziców z dziećmi.
Książka wciąga bez reszty, pochłonęłam ją w niecałe trzy dni - a kiedy skończyłam, zaczęłam czytać ją jeszcze raz, nie mogąc uwierzyć, że to już koniec.
Teraz tylko stoi na mojej półce czekając,aż sięgnę po nią po raz drugi. A ten moment na pewno nadejdzie.
Polecam ją każdemu: nie tylko młodzieży, ale i dorosłym.
Moja ogólna ocena to 9/10
A wy? Czytaliście tą pozycję? Co o niej sądzicie?
Książki jeszcze nie czytałem, ale słyszałem wiele pozytywnych opinii na jej temat :)
OdpowiedzUsuńSuper recenzja :)
truelifebydamien.blogspot.com
Wow! Jak ty tu...
UsuńA z resztą - nie pytam ;) Dzięki ;) Już lece obczajać rozdział, jeśli jest :D
No chodzi za mną i chodzi, a czasu na nią nie mam.. ;D
OdpowiedzUsuńAle po takiej recenzji to już na pewno przeczytam :)
"Dwoje outsiderów".. biorę :D
Mam nadzieję, że mimo miejscami trudnawej problematyki książki jest w miarę lekka? :)
Pozdrawiam
Iza z bloga ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com
Generalnie tak, choć są miejsca, gdzie trzeba trochę podumać ;)
UsuńŚwietna recenzja, ale niestety książka jeszcze lepsza! Kogo nie zachęcił ten post (a powinien) to wiedzcie, że jak nie przeczytacie przyjdę w nocy i zabiorę wam wszystkie książki oprócz tej jednej. BUAHAHAHA! c:
OdpowiedzUsuńA no i zapraszam do mnie!
http://ravens-words.blogspot.com/